Pozytywka
Ktokolwiek w Olsztynie czuje w sobie niezależność artystyczną, bez względu na wiek i uprawianą dziedzinę sztuki, musi trafić do Pozytywki. Podobnie jak kieleckie Mehehe, wrocławski Kalambur, łódzka Jazzga, krakowska Fabryka, warszawskie Powiększenie, czy gdańska Łaźnia – Pozytywka spełnia rolę parasolki dla tych, którzy nie chcą zmoczyć się słodkim deszczem szałowej dyskoteki. Kiedy Przemek Mrozowski wrócił kilka lat temu z Londynu do rodzinnego Olsztyna, który pamiętał jeszcze jako miasto z żywą scena alternatywną, punkowo-folkową, zorientował się, że miejsc, w których można byłoby kontynuować tę tradycję już nie ma. Nie załamał się, nie poddał i nie wyjechał. Razem z Markiem Ruczko założył klub Pozytywka. Przemek jest przede wszystkim muzykiem, jak wszyscy jego kuple z zespołu Orkiestra Wczorajszego Fasonu. Gdyby nie muzyka, Pozytywki by nie było.
Cezary Ciszewski





























