Artysta zawsze jest sam i państwu nic do niego

AAA

Rozmowa z Grzegorzem Kowalskim

O grze artystów z państwem i rynkiem finansowym opowiada Grzegorz Kowalski, artysta, profesor warszawskiej ASP.

Jacek Tomczuk: Kiedy artysta traci na kontaktach z władzą?

Grzegorz Kowalski: Nie ma tu zasad, każdy przypadek rozpatruję indywidualnie.

JT: A może w ogóle nie traci?

GK: Oczywiście istnieje pogląd, że sztuka nie powinna mieszać się do polityki, a na aliansie artystów z władzą zawsze tracą ci pierwsi, ale nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy. W XXI wieku artyści są bardziej zależni od rynku niż od polityki i to on jest dla nich prawdziwym zagrożeniem. Galerie żyjące ze sprzedaży prac przestały interesować się tym, co myślą artyści, co chcą wyrazić swoimi pracami, są zainteresowane sztuką wyłącznie jako produktem, którym się handluje. Mówiąc precyzyjniej, produktem przestał być już obraz, rzeźba czy instalacja – stał się nim artysta, który podpisuje je swoim nazwiskiem i dlatego mają taką, a nie inną cenę. Niedawno Katarzyna Kozyra opowiadała mi o biennale sztuki w Pusan w Korei Południowej. Miała tam spotkanie z ludźmi, którzy mówili jej jak powstają takie produkty. Były to osoby, które nie miały studiów artystycznych, po prostu galeria postanowiła wykreować artystów: z menedżerów, inżynierów…, którzy będą produkować coś, co potem da się sprzedać.

JT: W końcu pieniądze od zawsze towarzyszą sztuce i artystom, jako zapłata, zachęta, mecenat.

GK: Ale nigdy nie miały tak destrukcyjnego wpływu. Parę miesięcy temu uczestniczyłem w biennale w Carrarze, którego kuratorem był Fabio Cavallucci, nowy dyrektor warszawskiego Centrum Sztuki Współczesnej. Rozmawiałem tam ze spadkobierczynią bardzo prestiżowego zakładu rzemieślniczego, który od XIX wieku wytwarza dzieła sztuki, czyli przekuwa gipsowe projekty w rzeźby z prawdziwego marmuru. Opowiedziała mi o swoich dylematach: z jednej strony chce utrzymać firmę, którą założył jej pradziadek, z drugiej ma ambicję, by podejmować się zadań, nieschodzących poniżej oczywistego dla niej poziomu artystycznego. A dziś musi produkować gówna. Pokazała nam żółwie, które zamówił u niej belgijski artysta Jan Fabre. Ale on ich nie wyrzeźbił w gipsie, po prostu poszedł do sklepu, kupił plastikową zabawkę, zrobił z niej odlew i tyle. Teraz jej pracownicy wykuwają te żółwie w marmurze, Fabre je sygnuje, a galerie już czekają. To sprowadzenie sztuki do marketingu, ekonomii, jest destrukcją sztuki jako nośnika treści ważnych dla widzów i artystów. Takiego artysty jak Fabre nie mogę poważnie traktować – zepsuł go rynek, a nie polityka czy władza.

JT: Jeśli nie rynek, to państwo. Państwo potrzebuje artystów, ma swoje cele i dużo pieniędzy na ich realizację. Co dla twórcy oznacza związek z państwem?

GK: Ja uważam, że prawdziwy artysta zawsze będzie sam: z problemami finansowymi, egzystencjalnymi, metafizycznymi. Państwu nic do tego. Oczywiście jest zainteresowane, by mieć akademie, profesorów, muzea, galerie, wielkie imprezy, na tym buduje swój prestiż. To interes państwa. Interesem artysty jest dostać forsę na realizację projektu.

Ale to nie znaczy, że sztuka w służbie władzy automatycznie się wyjaławia, grzęźnie w poprawności politycznej, przestaje być eksperymentem, że zachodzi tu jakieś złowrogie ubezwłasnowolnienie twórcy. W dzisiejszej relacji państwo–artyści czuję raczej jakąś taniochę, cwaniacką grę po obu stronach – ona nie ma nic wspólnego z mecenatem z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli Medyceusze w XVI wieku inwestowali w sztukę, to była to inwestycja na wieki, do dzisiaj florentczycy z niej korzystają. Wątpię, by współcześnie którykolwiek z ministrów kultury w dowolnym państwie świata myślał, co z tego, na co daje pieniądze, zostanie za 50 lat. Choć we Francji odchodzący prezydenci wybudowali bibliotekę i muzeum.

JT: Na czym polega dzisiaj gra artysty z państwem?

GK: Formuła pracy na zlecenie jest stara jak sama sztuka. Za zleceniem zawsze idą jakieś założenia ideowe czy funkcjonalne, proces twórczy zostaje obciążony myśleniem o finalnym dziele. Dla odmiany, gdy artysta siedzi sam w studio i pracuje tylko dla siebie – nie martwi się o takie sprawy, oddaje się całkowicie poszukiwaniu, widzi raczej drogę niż cel.

Dam przykład nie zupełnie na temat współpracy z państwem, ale ze społecznym komitetem, reprezentującym potężny ruch społeczny. Na fali pobudzenia narodowego w 1980 roku wziąłem udział w konkursie na projekt pomnika upamiętniającego masakrę robotników w Gdyni w 1970 roku. Miałem wątpliwości, czy wchodzić w taką bieżączkę, ale byłem podniecony strajkami, „Solidarnością”, czułem, że jestem rzecznikiem jakiejś większej racji, może nawet wykonawcą woli ludu. W mojej koncepcji pomnik miał przybrać formę ulicy, która „staje dęba”, a na jej szczycie płonie prawdziwy ogień. Miałem wrażenie, że uczestniczę w jakimś wydarzeniu o wymiarze publicystycznym, politycznym, ale jednocześnie panuję nad formą. Komitet nie zaakceptował koncepcji. Nasz zespół zaproponował ulicę zamieniającą się w wyrzeźbiony tłum, czyli czystą anegdotę. To już było artystycznie niedobre, lecz wciąż można było nadać temu interesującą formę. Wygraliśmy konkurs, ale w którymś momencie okazało się, że projekt, który podobał się stoczniowcom, czyli najważniejszym dla mnie ludziom, którzy przeżyli tamte wydarzenia, nie zostanie zrealizowany. Ktoś zdecydował inaczej. Dopiero po latach, jadąc kolejką i patrząc na pomnik, który stanął, a przedstawia wielki krzyż obwieszony 17 mniejszymi, zrozumiałem, na czym polegał błąd. Po prostu w naszym projekcie nie było krzyża. Historycznie rzecz biorąc robotnicy w 1970 roku nieśli na czele pochodu zabitego kolegę na wyrwanych drzwiach, i to był pochód gniewu a nie manifestacja religijna. Na słynnym zdjęciu widać w drugim czy trzecim szeregu osobę z krzyżem, bo to był rodzaj konduktu. Przypuszczam że projekt pomnika bez krzyża nie został zaaprobowany przez Kościół. Całe szczęście, bo dziś mogę tamtędy jeździć bez wstydu że zrobiłemprojekt koniunkturalny.

JT: Gardzi Pan zleceniami?

GK: Nie gardzę. Ważne, żeby mieć świadomość, że to jest tylko zlecenie. Każdy artysta odpowiada za siebie – to staram się przekazać swoim studentom. Artur Żmijewski zarzuca mi, że uczę języka sztuki, form i artysta wychodzący z mojej pracowni zna warsztat, nie uczę jednak postaw. A ja jestem ostatni, żeby robić jakąś indoktrynację – światopogląd to każdy musi sobie znaleźć sam. Choć oczywiście nie ukrywam swoich przekonań.

JT: Rozmawia Pan o nich na zajęciach?

GK: Oczywiście, kiedyś dyskutowaliśmy o aborcji. I znalazła się dziewczyna, która z wielką odwagą i zaangażowaniem broniła stanowiska Kościoła katolickiego. I ja to szanuję, nie próbowałem jej przekonać, że kobiety powinny mieć prawo do samostanowienia, o czym sam jestem przekonany.

JT: W jednym z wywiadów mówił Pan, że rolą artysty jest podważanie stereotypów. Ale czy są granice podważania stereotypów, szczególnie gdy artysta robi to na zamówienie instytucji państwowej?

GK: Każdy rząd, prawicowy czy lewicowy, jest zainteresowany utrzymaniem stereotypów, które służą jego interesom. Uważam tylko, że istnieją takie stereotypy, tabu, które utrudniają komunikację społeczną. I tutaj jest potrzebny ktoś, kto pierwszy je podważy, przekłuje balon. I to powinni robić artyści. Na marginesie to ciekawe, że Artur Żmijewski broni rynku sztuki, choć wydawałoby się, że on pierwszy powinien go podważyć. Jego zdaniem rynek pozwala artyście tworzyć i żyć. Nie dostrzega, że rynek niszczy świat sztuki, albo myśli, że go to nie dotyczy.

JT: Państwo nie jest zainteresowane sukcesem finansowym. Jednak czy nie oczekuje czegoś w zamian? Weźmy za przykład Biennale w Wenecji...

GK: W Wenecji pawilony narodowe kreują wizerunek państwa, mają zrobić dobre wrażenie, zwrócić na siebie uwagę świata, dlatego czasami wybierane są projekty szokujące. Pamiętam zakłopotanie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Waldemara Dąbrowskiego w 2005 roku, kiedy oglądał „Powtórzenie” Artura Żmijewskiego i do końca nie wiedział, co o tym myśleć, czy to był właściwy wybór? Uspokoił się dopiero po biennale, kiedy okazało się, że ta praca działa. Tak więc państwo wydało kupę kasy, a w zamian wyrobiło sobie dobrą opinię na świecie (na przykład Philip Zimbardo zaprosił Żmijewskiego do San Francisco na dyskusję); dodatkowo po filmie zaczęła się w Polsce rozmowa o wykluczeniu społecznym… Żmijewski dla odmiany „promował” Polskę, bo tylko państwo mogło sfinansować projekt, na który nie stać było żadnej prywatnej galerii. I zrobił po prostu świetną pracę.

Parę lat temu Santiago Sierra zbuntował się przeciw temu mechanizmowi promocji państw przez artystów. Owszem, pojechał do Wenecji jako reprezentant Hiszpanii, ale nie zrobił nowej wystawy, pokazał pusty pawilon i śmieci po poprzedniej edycji. Do tego zamurował główne wejście, wpuszczał tylko tylnym i tylko widzów z paszportem hiszpańskim. Zagrał na nosie swemu rządowi i międzynarodowej publiczności.

To było działanie stricte polityczne, wymierzone w politykę Unii Europejskiej i państw takich jak Hiszpania wobec emigrantów, obcych. Sierra bardzo sprytnie odtworzył proces zamykania się w sobie sytych społeczeństw. Tylko ci, którzy mają „dobry” paszport, mają też dostęp do określonych dóbr, w tym przypadku symbolizowanych przez sztukę. Nie chcę być adwokatem Sierry, bo w wielu sprawach się z nim nie zgadzam, ale to wybitny przedstawiciel klanu artystów, którzy niszczą tabu. Jego problem polega na tym, że jest zależny nie tyle od polityki czy rządu, ile od rynku sztuki. Stał się osobistością, po którą się sięga, jeżeli potrzebny jest kontestator.

JT: Często krytyka danej instytucji tylko ją uwiarygodnia, to tak jakby instytucja mówiła: proszę, jaka jestem światła, skoro pozwalam się krytykować...

GK: Dlatego państwo na współpracy z niepokornymi artystami raczej nie traci. Są oczywiście twórcy, którzy mają taką cechę, że muszą pozostawać w bliskich kontaktach z władzą, niezależnie od systemu politycznego. Kiedyś nazywało się ich artystami dworskimi, w PRL-u też wisieli na klamce u ministra czy pierwszego sekretarza. Dziś Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego to nie jest dwór, pieniądze rozdzielają eksperci, organizowane są konkursy, działają ścisłe procedury. Dziś dwór jest w kurii, w Kościele nie ma konkursów, ekspertów, liczy się gust biskupa czy innego dostojnika.

JT: Czy artysta ulega modom?

GK: To epitet powtarzany przez samozwańczych obrońców prawdziwych wartości. Często, kiedy zobaczą coś nowego, mówią: to uleganie modom, prawdziwe wartości są po naszej stronie.

JT: Mówię o czymś innym, o koniunkturalizmie, wychodzeniu naprzeciw zapotrzebowaniu mediów, rynkowi.

GK: Jest takie zjawisko. Młodzi artyści żyją pod wielką presją sukcesu, ale cieszyć się nim może tylko garstka. No więc ci młodzi są naprawdę zdeterminowani, by zostać zauważeni i ulegają artystycznemu populizmowi. Widzę, jak szukają okazji, żeby kupiła ich dobra galeria. Jak powielają własne pomysły, które raz chwyciły. Ale każdy robi to na własny rachunek.

Są też łowcy grantów, którzy mają opanowany system pisania podań o kasę albo jeżdżą z rezydencji artystycznej na rezydencję. I rzadko z tego powstaje wartościowa sztuka, nowe rzeczy. Oni tak naprawdę nie tworzą niczego.

odsłuchaj zawartość strony wersja do druku

  1. utLExRhW2011-12-25 11:44:01

    And to think I was going to talk to someone in peorsn about this.

  2. XicPKdIyZP2012-04-09 03:11:09

    Niestety, reporterzy od jaekigoś czasu są znani z niedokładności. Jestem nauczycielem i dla nich rf3żnica pomiędzy nauczycielem kontraktowym (wystarczy rok pracy) a dyplomowanym (+/- 10 lat pracy) nie istnieje, a co za tym idzie wysokość zarobkf3w. No i niedawno dowiedziałem się z gazety jakoby zarabiam nawet i 3000 brutto, podczas gdy z trudem osiągam połowę z tego, ale pracuję tylko 2 latka, więc kto wie czy wytrzymam do tych 10ciu lat:/

  3. 2012-04-09 03:11:11

  4. 2012-04-09 12:41:50

  5. 2012-04-09 16:38:46

  6. 2012-04-11 01:07:03

  7. 2012-04-13 16:38:18

  8. vinjonue2012-06-21 22:08:07

    sdfsdf

  9. JGvWboRBdEEhLuN2012-09-12 11:19:54

    Co do przypadkf3w i pornozie błahych decyzji typu, gdzie zjeść obiad . Zgadzam się z Tobą Beata, że nie ma przypadkf3w Poniżej wklejam tekst, ktf3ry wczoraj znalazłam..:Lessons from 9/11, the annoying little things:•As you might know, the head of a major company survived the tragedy of “9/11” in New York because his son started kindergarten.•Another fellow was alive because it was his turn to bring donuts.•One woman was late because her alarm clock didn’t go off in time.•One was late because of being stuck on the NJ Turnpike because of an auto accident.•One of them missed his bus.•One spilled food on her clothes and had to take time to change.•One’s car wouldn’t start.•One went back to answer the telephone.•One had a child that dawdled and didn’t get ready as soon as he should have.•One couldn’t get a taxi.•The one that struck me was the man who put on a new pair of shoes that morning, took the various means to get to work but before he got there, he developed a blister on his foot. He stopped at a drugstore to buy a Band-Aid. That is why he is alive today.Now when I am stuck in traffic… – miss an elevator… – turn back to answer a ringing telephone… – all the little things that annoy me… – I think to myself… this is exactly where God wants me to be at this very moment.The next time your morning seems to be going wrong, – the children are slow getting dressed, – you can’t seem to find the car keys, – you hit every traffic light… – don’t get mad or frustrated; God is at work watching over you.May God continue to bless you with all those annoying little things – and may you remember and appreciate their possible purpose.Story submitted by Kranti GauravAuthor Unknown

  10. 2012-09-12 11:19:56

  11. 2012-09-13 00:11:52

  12. 2012-09-13 08:14:13

  13. 2012-09-13 21:35:53

  14. 2012-09-16 16:54:23

  15. 2013-02-23 13:32:22

  16. bookmaring service2013-03-15 13:50:31

    OmQw3K Say, you got a nice blog article.Really thank you! Will read on...

  17. 2013-03-15 13:50:33

  18. cipro2013-03-15 19:04:01

    wow, awesome blog.Really looking forward to read more. Much obliged.

  19. order generic viagra2013-03-15 20:42:32

    Major thanks for the blog post.Really looking forward to read more. Will read on...

  20. cialis online2013-03-15 22:22:08

    I appreciate you sharing this blog post.Thanks Again. Keep writing.

  21. Buy Levitra2013-03-16 00:02:38

    Very good blog.Thanks Again. Awesome.

  22. 2013-03-23 02:34:07

  23. 2013-04-22 15:22:20

  24. slr lenses2013-05-14 20:18:00

    aL4DJF Thanks-a-mundo for the post.Much thanks again. Fantastic.

  25. 2013-05-14 20:18:03

  26. 2013-05-20 02:55:21

  27. good seo2013-05-26 00:00:06

    8VmM3G A big thank you for your post.Really thank you! Great.

  28. 2013-05-26 00:00:08

  29. seo service2013-05-27 13:22:14

    3IIzsv Very good article post.Really looking forward to read more. Will read on...

  30. 2013-05-27 13:22:16

  31. seo service2013-05-27 15:54:26

    TYU9AX I really enjoy the blog article. Cool.

  32. 2013-05-27 15:54:28

  33. best social bookmarks2013-06-19 18:09:05

    Wy6xPf Thank you for your article post.Thanks Again. Will read on...

  34. 2013-06-19 18:09:07

  35. 2013-06-21 15:51:25

  36. great service2013-07-04 14:58:38

    DGq7cF Awesome blog.Really looking forward to read more. Will read on...

  37. 2013-07-04 14:58:41

  38. great service2013-07-04 15:38:46

    kJkAJb Really enjoyed this blog post.Really looking forward to read more. Fantastic.

  39. 2013-07-04 15:38:51

  40. 2013-07-19 02:03:56

  41. AZLYvywvNsmasMIEul2013-07-23 23:46:14

    Say, you got a nice blog article.Really thank you! Great.

  42. olcwYgOTWNWAmrolhri2013-07-24 03:31:50

    Thank you ever so for you blog article.Thanks Again. Cool.

  43. ayFkpFxOHSpg2013-07-25 01:26:32

    Thanks again for the article.Thanks Again. Great.

  44. PMwLLgQdVXhF2013-07-25 05:29:27

    I appreciate you sharing this article.Really thank you! Want more.

  45. news2013-07-26 11:37:47

    RLOy9l Fantastic article post.Really thank you! Keep writing.

  46. 2013-07-26 11:37:50

  47. 2013-07-28 10:48:00

    Do you have more great arceltis like this one?

  48. 2013-07-28 10:48:03

  49. 2013-07-30 02:03:32

  50. 2013-07-30 06:15:30

  51. best news2013-08-02 19:58:49

    EZbSUd Looking forward to reading more. Great article post.Thanks Again. Great.

  52. 2013-08-02 19:58:52

  53. 2013-08-03 01:28:55

  54. great link buildng2013-08-19 15:19:32

    TR1iUM Wow, great article.Really looking forward to read more. Want more.

  55. 2013-08-19 15:19:35

  56. 2013-08-19 20:53:43

  57. great link buildng2013-08-20 02:25:37

    9ntJed Major thankies for the blog article.Really looking forward to read more. Will read on...

  58. 2013-08-20 02:25:39

  59. Abcweby2013-09-03 12:18:46

    endermologia poznan opinie to skuteczne narzedzie do walki z cellulitem, nadwaga i oznakami starzenia skory.

  60. good seo guys2013-09-04 07:46:05

    Okk2zu Great, thanks for sharing this blog article.Really looking forward to read more. Keep writing.

  61. 2013-09-04 07:46:07

  62. online business2013-09-11 23:31:57

    W5z8UB Im grateful for the article post.Really thank you! Awesome.

  63. 2013-09-11 23:32:00

  64. make money online2013-09-13 12:46:44

    fMJHzZ Fantastic blog.Really looking forward to read more. Keep writing.

  65. 2013-09-13 12:46:46

  66. cheap link building2013-09-24 20:55:55

    pKryyX A round of applause for your article.Really thank you! Great.

  67. 2013-09-24 20:55:57

  68. best link build2013-10-15 16:08:54

    F1Vux9 I value the blog article. Much obliged.

  69. 2013-10-15 16:08:57

  70. best link build2013-10-16 09:50:52

    CAAboD A round of applause for your blog post.Really looking forward to read more. Much obliged.

  71. 2013-10-16 09:50:54

  72. check out these guys!2013-10-16 17:43:13

    e0CAHx Great, thanks for sharing this blog article.Much thanks again.

  73. 2013-10-16 17:43:16

  74. top seo guys2013-10-23 21:43:44

    r1hZ5q Very good blog.Really looking forward to read more. Want more.

  75. 2013-10-23 21:43:46

  76. take a look at it!2013-10-24 21:15:16

    TvwQZW Thanks-a-mundo for the blog article.Thanks Again.

  77. 2013-10-24 21:15:18

  78. take a look at it!2013-10-24 22:28:59

    yeKlBO Fantastic article.

  79. 2013-10-24 22:29:04

  80. top seo guys2013-10-26 18:40:52

    OfrHei I really enjoy the blog.Really thank you! Awesome.

  81. 2013-10-26 18:40:56

  82. smashing top seo2013-11-02 02:37:08

    mxwxbH I really like and appreciate your post.Really thank you! Awesome.

  83. 2013-11-02 02:37:10

  84. seo service2013-12-15 16:49:39

    qK31tw I value the article.Thanks Again. Great.

  85. 2013-12-15 16:49:41

  86. awesome things!2014-01-09 06:10:24

    uDHKtt Very neat article post.Really looking forward to read more. Will read on...

  87. 2014-01-09 06:10:26

  88. nice site here2014-01-18 09:59:51

    ZdrpSB I am so grateful for your blog article.Much thanks again. Keep writing.

  89. 2014-01-18 09:59:53

  90. nice site here2014-01-18 16:10:46

    orxwXp I am so grateful for your blog article.Much thanks again. Keep writing.

  91. 2014-01-18 16:10:49

  92. check it out2014-01-31 22:40:22

    NxmzdW Very good article.Thanks Again. Fantastic.

  93. 2014-01-31 22:40:25

  94. check it out2014-02-04 11:08:33

    PENRev I loved your blog article.Really looking forward to read more. Much obliged.

  95. 2014-02-04 11:08:35

  96. check it out2014-02-28 17:27:48

    dtGrVY Thanks again for the article.Really looking forward to read more. Keep writing.

  97. 2014-02-28 17:27:50

  98. nice seo guys2014-03-22 21:46:23

    MrUUVm Very informative article.Really thank you! Awesome.

  99. 2014-03-22 21:46:25

  100. best prices2014-03-22 22:11:34

    D0eUvx Wow, great blog.Really looking forward to read more. Really Cool.

  101. 2014-03-22 22:11:36

  102. nice seo guys2014-04-01 11:32:06

    J1XIyM Thanks a lot for the post. Want more.

  103. check it out2014-04-01 17:19:27

    C8fH8K Thanks so much for the article.Really thank you! Want more.

  104. 2014-04-01 17:19:30

  105. 2014-04-09 04:06:03

  106. 2014-04-17 19:37:33

  107. 2014-04-18 01:12:45

  108. check it out2014-04-21 08:19:19

    KGsMFW This is one awesome article post. Really Cool.

  109. 2014-04-21 08:19:21

  110. 2014-04-30 04:36:39

  111. ragEeFhwqj2014-05-06 13:09:14

    I really enjoy the post. Fantastic.

  112. zeZfPnyr2014-05-06 18:40:29

    Muchos Gracias for your blog.Thanks Again. Awesome.

  113. seo for cheap2014-05-11 22:13:58

    Epg6f2 Muchos Gracias for your post.Thanks Again. Cool.

  114. 2014-05-11 22:14:01

  115. check it out2014-05-12 06:39:15

    jWk638 I value the blog.Thanks Again.

  116. 2014-05-12 06:39:17

  117. 2014-05-23 21:24:16

  118. 2014-05-25 12:24:18

  119. best seo company2014-06-04 20:58:29

    6JjEFt Thank you for your article.Thanks Again. Fantastic.

  120. 2014-06-04 20:58:32

  121. awesome seo solutions2014-06-04 21:07:04

    vWupDu I truly appreciate this blog.Really thank you! Want more.

  122. 2014-06-04 21:07:06

  123. awesome seo2014-06-18 06:04:10

    k8MB7H Muchos Gracias for your post.Really looking forward to read more. Fantastic.

  124. 2014-06-18 06:04:13

  125. cheap seo services2014-06-19 17:43:44

    FFFPOT I think this is a real great post.Really looking forward to read more. Keep writing.

  126. 2014-06-19 17:43:46

  127. mattew crorkz2014-08-01 23:26:43

    R0Hjm3 I think this is a real great blog.Really looking forward to read more. Really Great.

  128. 2014-08-01 23:26:45

  129. 2014-10-06 07:38:31

  130. 2014-11-14 17:31:22

  131. crorkz jremy2014-11-23 23:30:28

    l3697Z Wow, wonderful weblog structure! How long have you been running a blog for? you make running a blog look easy. The overall look of your web site is fantastic, as neatly as the content material!

  132. 2014-11-23 23:30:30

  133. crorkz mattz2015-01-15 18:37:25

    YJE66N Thank you for another wonderful post. Where else could anyone get that type of information in such an ideal way of writing? I have a presentation next week, and I am on the look for such info.

  134. 2015-01-15 18:37:27

  135. crorkz linkz2015-01-15 21:03:45

    P0Nejd This website online is really a stroll-by for the entire data you wished about this and didn't know who to ask. Glimpse right here, and you'll undoubtedly discover it.

  136. 2015-01-15 21:03:48

  137. 2015-07-13 22:42:24

  138. 2015-07-17 03:34:42

  139. 2015-07-27 04:19:52

  140. 2015-08-04 12:39:06

  141. 2015-08-10 00:40:24

  142. 2015-08-10 00:40:45

  143. 2015-10-06 20:43:46

  144. 2015-10-24 22:40:20

  145. 2015-10-25 16:38:47

  146. 2015-10-26 22:09:12

  147. 2016-01-12 05:03:27

  148. 2016-02-07 09:24:41

  149. 2016-03-06 13:14:48

  150. 2016-04-12 14:54:48

  151. 2016-05-06 02:41:25

  152. 2016-05-18 03:21:01

  153. 2016-05-24 22:54:13

  154. 2016-06-09 04:08:00

  155. 2016-06-27 13:54:13

  156. 2016-07-08 12:18:05

  157. 2016-07-12 20:03:16

  158. 2016-07-19 09:31:44

  159. 2016-09-02 00:45:10

  160. 2016-10-06 23:44:18

  161. 2016-10-21 21:27:54

  162. 2016-11-04 00:40:26

  163. 2016-11-23 22:42:01

  164. 2016-12-22 10:17:51

  165. 2017-01-06 20:16:42

  166. 2017-01-28 14:08:52

  167. 2017-02-25 20:40:31

  168. 2017-05-07 09:40:23

  169. 2017-12-16 02:04:27

  170. 2017-12-31 00:07:39

  171. 2018-01-15 01:51:46

  172. prony bony2018-05-31 02:15:33

    XiWhCN Wow! I cant think I have found your blog. Very helpful information.

  173. 2018-05-31 02:15:35

  174. help me2018-05-31 02:35:57

    W00CYZ Visit this I was suggested this web site by my cousin. I am not sure whether this post is written by him as no one else know such detailed about my problem. You are wonderful! Thanks!

  175. 2018-05-31 02:36:01

  176. john newmann2018-05-31 02:41:16

    nC65SK It as hard to find well-informed people for this subject, but you seem like you know what you are talking about! Thanks

  177. 2018-05-31 02:41:18

  178. 2018-11-18 18:11:28