kongres / wydarzenia

10x10: Biesiada

Marianne Zamecznik

wystawa / instalacja

8-11 września Pawilon Czterech Kopuł

informacje o biletach

fot. Josefine Lyche, “The 2x2 Case (Diamond Theorem) after Steven H. Cullinane”, Tromsø Kunstforening

Marianne Zamecznik, kuratorka i krytyczka sztuki mieszkająca w Oslo i Berlinie zaprosiła do udziału w wystawie „10x10” troje artystów: Josefine Lyche (Norwegia), Pawła Jarodzkiego (Polska) i Olivera Larica (Austria), którzy w jednej z wież Pawilonu Czterech Kopuł zorganizują „Biesiadę”. 

Marianne Zamecznik o projekcie „Biesiada” („The Feast”):

Włoski myśliciel Emanuele Severino postuluje powrót do starożytnych idei Parmenidesa z Elei. Dla Severina najważniejsze pytanie, na które musimy znaleźć odpowiedź, a które trapi nas już od czasów filozofii klasycznej, dotyczy sprzeczności pomiędzy „byciem” a „nie-byciem”, czy też „stawaniem się”. Severino twierdzi, że grzech Zachodu (w tym chrześcijaństwa) polega na oddaleniu się od nakazów Parmenidesa, wedle których opisać czy zdefiniować można wyłącznie akt bytu. Odejście od idei Parmenidesa i wprowadzenie do filozofii i historii koncepcji „stawania się” postawiły Zachód w sytuacji bez wyjścia; skutkiem są panujące obecnie rządy technologii i rozumu. Ten grzech pierworodny Zachodu pojawił się po Parmenidesie, w czasach kiedy myśl grecka – pomijając „byt” – skupiła się na koncepcji „stawania się”. „Stawanie się” miało być namacalnym wymiarem, w którym byty wyłaniają się z nicości i do niej wracają, tylko tymczasowo zatrzymując się po drodze w „istnieniu”. „Stawanie się” oscyluje pomiędzy bytem a nicością: Severino jednak, podpierając się postulatami Parmenidesa, neguje zachodnią koncepcję „stawania się”, określając ją mianem „szalonej”.

Technologia stała się nowym bogiem zglobalizowanego świata. Jej rolą jest wybawienie nas od strachu przed nicością. Świat odmieniony przez kapitalizm można przyrównać do idei przejścia z bytu w niebyt. Świat ten odzwierciedla nasz immanentny upadek w nicość, reprezentuje najgłębsze lęki człowieka, przed którymi wszelkimi dostępnymi sposobami usiłujemy się bronić. Jednym ze środków obrony, o starożytnym rodowodzie, jest święto: biesiada. Biesiadowanie, według Severina, tworzy z poszczególnych ludzi społeczność, a wielość różnych głosów zamienia w zgodne unisono. Biesiada to przestrzeń szczęścia (felix) i bezpieczeństwa (krzepiący posiłek); przestrzeń, gdzie czci się siły najwyższe, boskie.

Severino twierdzi też, że biesiadowanie jest źródłem sztuki. Biesiada zawiera w sobie wszelkie formy artystycznej ekspresji, nawet architektonicznej, definiowanej jako szczególny kunszt stwarzania przestrzeni. Ruchliwe płomienie, rozświetlające ciemność, gra światła i cieni, śpiew – połączenie wszystkich tych elementów jest na tyle wymowne, że potrafi oszukać ludzki intelekt i wyobraźnię i oddalić strach przed śmiercią czy nicością.

Idea biesiady jest konceptualną ramą wydarzenia. Projekt odbywa się w jednej z wież Pawilonu Czterech Kopuł, budynku zaprojektowanego przez niemieckiego architekta Hansa Poelziga, otwartego w 1913 przy okazji Wystawy Stulecia. Rotunda z rozmieszczonymi wokół niszami i dwiema parami drzwi usytuowanymi naprzeciwko siebie stanowi główne wejście do Pawilonu i na dziedziniec. To przestrzeń, przez która przechodzą wszyscy widzowie kongresowych wydarzeń.

„Biesiada” jest owocem pracy trójki artystów, którzy wspólnie stworzyli miejsce przesycone atmosferą relaksu i refleksji, w którym widownia może emocjonalnie przetrawić doświadczenia dyskusji i wykładów i przygotować się na część artystyczną.

Przestrzeń ta oświetlona jest światłem słonecznym, zmieniającym natężenie od pełnego blasku w południe po mrok porą wieczorną – światło wewnątrz odzwierciedla więc warunki zewnętrzne. Prześwieca ono przez dwadzieścia wysokich okien, które zostaną zabarwione na kolory tęczy. Norweska artystka Josefine Lyche zapożyczyła tę paletę barw z tzw. „systemu” Rogbiv. Roy G. Biv jest anglojęzycznym mnemonicznym zapisem sekwencji odcieni tęczy i widocznego spektrum. Lyche ułożyła barwy zgodnie z tzw. ciągiem Fibonacciego – matematyczną sekwencją odkrytą przez Leonardo Fibonacciego w XII wieku. System ten można często zaobserwować w przyrodzie: poczynając od ułożenia liści roślin, a kończąc na ludzkim ciele. Pokazuje on, że w celu odkrycia logicznej kontynuacji ciągu należy sięgnąć wstecz i zsumować dotychczasowe liczby. Według artystów zabieg ten z łatwością można odnieść do historii ludzkości; powinniśmy sięgnąć do historii i kultury starożytnej, by wspiąć się na wyższy poziom świadomości i dotknąć wieczność: Phi. Sekwencja Fibonacciego ukazuje nam, że życie ewoluuje w sposób inteligentny, sięgając do poprzednich stadiów rozwoju i wzbogacając o nie obecne, by wkroczyć na nowy poziom. Opisuje życie takim, jakie jest, jakie było i jakim będzie, i przedstawia zależności zachodzące pomiędzy tymi trzema wymiarami czasu.

W 2009 roku rząd Singapuru uhonorował premiera Birmy, generała Theina Seina, nazywając jego imieniem nowy gatunek orchidei, „Dendrobium Thein Sein”. Na użytek projektu „Biesiada” austriacki artysta Oliver Laric nowej orchidei-hybrydzie, wyhodowanej przez niemieckiego ogrodnika, dał imię birmańskiej aktywistki i opozycjonistki Aung San Suu Kyi. Nazwa orchidei, „Phalaenopsis Aung San Suu Kyi”, została zarejestrowana w Królewskim Towarzystwie Ogrodniczym w Londynie. Praca Larica ukazuje, że nawet nazewnictwo podlega wpływom; za niewielką sumę pieniędzy można nadać imię nowej gwieździe lub roślinie. Przede wszystkim jednak zwraca uwagę, że nazywając kwiat czyimś imieniem, oddajemy cześć wybitnemu człowiekowi. Skąpane w wielokolorowym świetle orchidee wypełniają całą przestrzeń „Biesiady”.

Przerwy na kawę bywają dla uczestników konferencji równie owocne, jak konferencyjne dyskusje. Ludzie spotykają się w miejscu, gdzie mogą pomyśleć, porozmawiać i wymienić się wizytówkami. W ramach „Biesiady” Paweł Jarodzki odtworzy swój performance sprzed dziesięciu lat, podczas którego zaserwuje publiczności herbatę. Pierwszy raz performance odbył się w Warszawie, gdzie Jarodzki brał udział w festiwalu zorganizowanym przez Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Festiwal został zdominowany przez trwające wówczas demonstracje antyrządowe. Pod koniec tygodnia Jarodzki podawał herbatę protestującym zgromadzonym przed budynkami rządowymi. Był to gest gościnności – pokojowy, choć wieloznaczny.

„Biesiada” została zaaranżowana jako scenografia, bezpośrednio wpływająca na doświadczenie widza i tworząca szczególne ramy dla jego współuczestnictwa.

Projekt jest inspirowany pracami włoskiego artysty Paolo Chiasera – serią obrazów zatytułowaną „Das Fest”.

Marianne Zamecznik
 

Artyści:
Josefine Lyche
(ur. w 1973 roku w Bergen; mieszka i pracuje w Oslo)
Paweł Jarodzki (ur. w 1958 roku we Wrocławiu, gdzie mieszka i pracuje)
Oliver Laric (Austria) http://oliverlaric.com/

Kuratorka: Marianne Zamecznik

Na zdjęciu: Josefine Lyche, “The 2x2 Case (Diamond Theorem) after Steven H. Cullinane”, 450 x 650 cm, Tromsø Kunstforening, 2010, image courtesy: the artist.