wolna strefa / strefa NGO

Instytut Reportażu: Saskokępianka - ankieta

AAA

Dorota Piwowarska z warszawskiego Stowarzyszenia Saska, bohaterka artykułu Agnieszki Wójcińskiej odpowiada na pytania opracowane przez studentów Polskiej Szkoły Reportażu.

Imię, nazwisko, wiek: Dorota Piwowarska, lat 27 – już, ale jeszcze sporo zostało.

Moje miejsce urodzenia: Warszawa, Szpital Bielański, zabawne, bo w czerwcu biorę niedaleko ślub – w kościele w Lesie Bielańskim.

Moje miejsce dzisiaj: Warszawa – kocham ją, ale to trudna miłość, bo Warszawa jest patchworkiem – denerwującym i urzekającym zarazem.

Jestem… odkrywczynią i poszukiwaczką nowych lądów, taki przynajmniej chcę sobie wyznaczać horyzont.

Robię… rzeczy, w które wierzę – bo dla mnie najfajniejsze połączenie to działanie artystyczne i praca z ludźmi.

Byłam… w wielu miejscach w Europie i Polsce, które mnie zachwyciły i zainspirowały, by wracać do swojej przestrzeni i w niej budować coś nowego.

Będę… spełnionym człowiekiem, a poza tym osobą, która tworzy nieoczywiste styki, np. miejsca łączące działania artystyczne i społeczne.

Kultura to… słowo, którego często używam; pole działania, rzeczywistość, którą tworzymy. Chciałabym, by była demokratycznym obszarem, w którym każdy może zabrać głos.

Polska to… kraj, z którego nigdy nie wyjadę na zawsze; jego potencjałem jest różnorodność – kulturowa i społeczna.

Europa to… nie ma dla mnie jednej Europy; to różne wspólne tradycje, których nie można unifikować, wyrastają z różnych korzeni i źle byłoby odciąć któryś z nich.

Moja okolica zaczyna się… tam, gdzie jestem w danej chwili; lubię traktować przestrzeń jako coś, co oswajam i tworzę we własnej głowie.

Moja okolica kończy się… nie ma czegoś, co sprawia, że chcę zamykać moją przestrzeń.

To, co robię jest ważne, bo… inspiruje innych ludzi; jest moim sposobem uczestniczenia w kulturze; jest ważne, bo jest autentyczne – jest tym, co rzeczywiście chcę robić.

Film, który zrobił na mnie ostatnio duże wrażenie to… „Kobieta i pięć słoni” Vadima Jendreyko. Widziałam to na festiwalu Planete Doc Review. Połączenie niesamowitej wrażliwości artysty i umiejętności znalezienia rzeczy, którą warto wydobyć (w tym przypadku historii tłumaczki książek Dostojewskiego na niemiecki i tego, czym jest w życiu tłumaczenie w ogóle). „Biała wstążka” Haneke – piękne obrazy i dotykające do głębi obserwacje o tym, jak człowiek mierzy się z najważniejszymi pytaniami dotyczącymi narodzin zła. „Tetro” Coppoli – poruszył coś we mnie, rozpłynęłam się w tym filmie, jest piękny wizualnie.

Książka, która zrobiła na mnie ostatnio duże wrażenie to… „Widok cudzego cierpienia” Susan Sontag – odnalazłam w niej wiele swoich spostrzeżeń, pozwoliła mi zrozumieć, czemu poruszają mnie zdjęcia, spektakle i filmy, których tematem jest wojna. „Wilk stepowy” Hessego – ostatnio sięgnęłam po niego po raz kolejny, mięsista i barwna opowieść o naszym świecie i współczesności.

Największy wpływ wywarł na mnie... Bóg, bo widzę w nim źródło tego, co w życiu ważne i punkt odniesienia. Inspirują mnie: moi profesorowie i koledzy z Instytutu Kultury Polskiej – dla mnie autorytety, Mark Webster – twórca idei Creative Communities, Luk Perceval i Frank Castorf – reżyserzy teatralni, Janusz Byszewski i Maria Parczewska – pionierzy animacji kultury w Polsce, Richard Avedon – fotograf, Banksy – graficiarz i artysta, Grzesiek Lewandowski z Chłodnej 25 – człowiek, który potrafi zrobić coś z niczego, Krzysztof Kieślowski – mit mojego dzieciństwa, Michael Glawogger – genialny obserwator–dokumentalista, Artur Liebhart – twórca festiwalu Planete Doc Review, przy którym kiedyś pracowałam.

W ciągu tego roku chciałabym… przekonać się, że małżeństwo stwarza możliwość twórczego partnerstwa (z moim przyszłym mężem chcemy razem działać i pracować); zacząć nowy etap w życiu, który dotyczyć będzie nie tylko związku, ale też pomnożenia potencjałów.

Za pięć lat chciałabym… mieć większe marzenia niż teraz i być ciągle przekonana, że najlepsze wciąż przede mną.

Ankieta jest uzupełnieniem tekstu Agnieszki Wójcińskiej „Saskokępianka”, będącego częścią cyklu reportaży opisujących oddolne inicjatywy kulturalno-społeczne w różnych polskich miastach. Cykl powstał specjalnie dla EKK w ramach Polskiej Szkoły Reportażu działającej przy Instytucie Reportażu w Warszawie.

odsłuchaj zawartość strony wersja do druku